Blog > Komentarze do wpisu
Będąc młodą brafitterką..;)

Pamiętacie notkę o katowickim spotkaniu bra-fittingowym? Impreza odbyła się zgodnie z planem, a frekwencja  przewyższyła oczekiwania organizatorek. Postanowiłam więc porozmawiać z prowadzącą bra-fitting Marią Dastych - forumową Mahedą - by poznać szczegóły spotkania oraz ciekawostki dotyczące reakcji kobiet na bra-fitting:)

Serdecznie polecam tę notkę wszystkim, którzy mają wątpliwości co do sensu pracy bra-fitterki, jak również osobom, które rozważają związanie swojej przyszłości z tym zawodem!:)

Mahedo, wiemy, że nie pierwszy raz prowadziłaś akcję bra-fittingową. Jakie były Twoje oczekiwania wobec katowickiego spotkania?

Ponieważ w Katowicach od ponad pół roku organizowane są spotkania bra-fittingowe w "Babim Lecie", myślałam, że w "6. zmyśle" pojawi się kilka osób. Okazało się jednak, że bra-fitting połączony z możliwością przymierzenia różnych modeli, a przede wszystkim - ich zakupu! - to zupełnie inna sprawa. Na spotkaniu było ponad dwadzieścia uczestniczek!

Czy kobiety, z którymi miałaś okazję się spotkać, nosiły prawidłowo dobrany biustonosz?

Jeśli z ogólnej liczby kobiet, z którymi miałam do czynienia na wszystkich dotychczasowych spotkaniach bra-fitrerskich, wyłączyłabym te, które miały związek z Lobby lub jedną z nielicznych profesjonalnych bra-fitterek w Polsce - żadna nie miała prawidłowo dobranego rozmiaru stanika. Potwierdziła się teoria, iż nagminne jest noszenie zbyt luźnych obwodów i zbyt małych miseczek.

Statystyka, że 80% kobiet nosi źle dobrane staniki, wydaje się zatem zaniżona...

Otóż to! Wyobraźmy sobie - jeśli na każde pięć kobiet przypadałaby jedna prawidłowo "ostanikowana" - to przecież w krótkim czasie pozostałe cztery także zainteresowałyby się prawidłowym doborem stanika, bo nie chciałyby wyglądać gorzej od koleżanki! Procent Polek noszących prawidłowy rozmiar stanika oceniłabym zatem na jakiś jeden do dwóch. Straszne, prawda?

Przygnębiające... Twoje obserwacje potwierdzają sens organizowania akcji bra-fittingowych - wiem jednak, że kobiety różnie reagują na sugestie zmiany rozmiaru.

To prawda. Zwykle jednak końcowe wrażenia są bardzo pozytywne. Najbardziej podoba mi się reakcja uczestniczek podczas wstępu, w czasie którego opowiadam o zaletach dobrze dobranej bielizny. Zawsze rozpoczynam spotkanie ubrana w fatalnie dobrany stanik (który zresztą - o zgrozo! - uważałam kilka lat temu za najlepiej dobrany ze wszystkich moich biustonoszy), a także w typową bluzkę z odcięciem "pod biustem" - które to odcięcie wypada w przypadku tego stanika w połowie odległości między szyją a szczytem biustu:) Następnie wychodzę się przebrać i wracam w prawidłowo dobranym staniku oraz w hiszpance. Wywołuje to zawsze ogólny okrzyk zdziwienia - sylwetka oczywiście jest całkowicie inna, zmieniają się proporcje oraz błyskawicznie "ważę mniej" ;-)

Panie, które później przymierzają staniki we właściwym dla siebie rozmiarze, wiedzą zatem, czego się spodziewać. Ale i tak ich roziskrzony wzrok, kiedy patrzą na swoje odmienione sylwetki, jest dla mnie jest bezcenny. Zdziwienie wywołują zwykle podawane przeze mnie rozmiary miseczek brytyjskich, a już przeliczone na system europejski [pamiętacie akcję Mahedy z miseczką R?;)] powodują taki stupor, że obwód dziwi w znacznie mniejszym stopniu.

Czy oprócz zapotrzebowania na niższe obwody i większe miseczki, dostrzegasz jakieś problemy zaniedbywane przez producentów bielizny?

Na ostatnim spotkaniu były dwie osoby, które ze względu na duży obwód pod biustem nie znalazły dla siebie żadnego biustonosza. Wydaje mi się, że jest to kolejna nisza stanikowa, którą należałoby wypełnić.

A jakie uwagi padały ze strony uczestniczek spotkania, którym udało Ci się dobrać odpowiedni rozmiar?
 
Najczęściej pojawiającym się stwierdzeniem jest "To dziwne, że stanik powinno się zakładać w jakiś określony sposób... i że powinien leżeć w okreśony sposób... Dlaczego nikt tego nie uczy w gimnazjach czy liceach?!".

Dobre pytanie:) Co z kolei Ty odpowiedziałabyś osobie, która wątpi w sens prowadzenia bra-fittingu?
 
A czy sens ma istnienie doradców finansowych czy doradców w sklepach komputerowych? Oczywiście, że tak! Bra-fitterki jednak tym różnią się od pozostałych doradców, że dzielą się swoją wiedzą, by nauczyć klientki samodzielnego doboru bielizny w przyszłości. Większość kobiet tego nie potrafi, co gorsza - jest oszukiwana przez sprzedawców z firm o bardzo ograniczonej rozmiarówce. Według prowadzonych przeze mnie statystyk rozmiarówka 70-95 z miseczkami A-D zapewnia staniki dla... 6 procent kobiet w Polsce! A nawet i te z pań, które mieszczą się w tym zakresie rozmiarów, w znakomitej większości noszą zupełnie coś innego...

O czym powinna wiedzieć osoba, która rozważa podjęcie pracy bra-fitterki?

Przede wszystkim musi pamiętać, że jest to praca z żywym człowiekiem. Nie wyobrażam sobie w roli brafitterki kobiety, która ma trudności z nawiązywaniem kontaktów, jest introwertyczna, bardzo nieśmiała - lub przeciwnie - agresywna i zawsze przekonana o swojej racji. Owszem - trzeba dysponować rozległą wiedzą i umieć uzasadnić, dlaczego poleca się taki, a nie inny rozmiar biustonosza - ale nie wolno nikomu narzucać swojego zdania. Należy jednak zawsze wyjaśnić, na czym polega błąd i jakie są konsekwencje noszenia bielizny w złym rozmiarze.

Nie wierzę również, że można zostać bra-fitterką po kilkugodzinnym kursie - czy jakimkolwiek szkoleniu czysto teoretycznym. Owszem, podstawy teoretyczne są niezwykle ważne - i każda z nas powinna je znać, żeby umieć dobrać biustonosz dla siebie samej. Aby jednak być w stanie pomóc większej liczbie kobiet, trzeba zdobyć niezbędną praktykę. Biusty są różne - młode i jędrne, ale i lejące się, ze skórą już tkniętą wiekiem, zmianami hormonalnymi, karmieniem, dotknięte wieloletnim opalaniem itp.

Na adeptkę brafittingu czeka wiele "pułapek", a więc idealnie by było, gdyby na początku mogła pracować pod okiem doświadczonej brafitterki - to jednak na razie pozostaje w sferze marzeń.

Oby wkrótce się to zmieniło! Dziękuję za rozmowę:)

czwartek, 05 marca 2009, butters77

Polecane wpisy

  • "Piersiówka" w kolejnym sklepie!

    Z przyjemnością informuję, że "Piersiówka" , czyli nasza forumowa ulotka, przedstawiająca podstawowe zasady doboru biustonosza, zagościła w kolejnym s

  • Lobby lubelskie!

    W notce poświęconej marcowym spotkaniom brafitterskim wspominałam o imprezie prowadzonej przez Agafkę i Wariamiktorię - aktywne lobbystki z Lublina . Miło nam

  • Bra-fitting w Katowicach!

    Piszę tę notkę z ogromną satysfakcją, bo jeszcze niedawno spotkanie określone mianem "brafittingowe" nie miałaby szans się odbyć:) Jednak dzięki akty

Komentarze
2009/03/05 17:10:14
Bardzo przydatny wywiad :)
-
2009/03/05 17:20:41
Zgadzam się z Winter76.
-
2009/03/05 17:26:52
Świetny wywiad. Mam nadzieję, ze będą kolejne. Maheda to prawdziwa skarbnica wiedzy, doświadczenia i profesjonalizmu. Można by jej słuchać bez końca :)
Jestem pod wrażeniem, Mahedo, Twojego sposobu prowadzenia zajęć. Demonstrowanie przemiany stanikowej na samej sobie wymaga sporej odwagi i świadczy o wielkim zaangażowaniu i prawdziwej chęci pomocy spotykanym kobietom. Chapeau bas!
-
2009/03/05 17:28:25
Bardzo przydatny wywiad,szczególnie,ze sklepów chyba coraz więcej. A mieć sklep z szerokim asortymentem to chyba nie wszystko....
-
2009/03/05 17:32:25
Stare polskie przyslowie mowi, ze "Maheda Ci stanik dobierze":) I to bedzie dobry stanik. Gratuluje talentu i cierpliwosci w odpowiadaniu po raz nie wiem ktory na to samo pytanie "Jaki powinnam nosic rozmiar stanika?"
-
2009/03/05 17:58:24
Rewelacyjny wywiad:)
-
2009/03/05 18:10:07
Bardzo wazna sprawa - latwo nazwac sie brafitterka, bo dobralo sie kilku osobom wirtualnie rozmiar, albo ostanikowalo sie kilka kolezanek. Nie tedy droga - bez praktyki na zywych biustach w ilosci masowej nie mozna byc profesjonalna brafitterka! Zazdroszcze Mahedzie oka, talentu i doswiadczenia. Widzialam Ja w akcji - rewelacja. Mam nadzieje, ze polskie sklepy/dystrybutorzy szybko zrozumieja, ze regularne pokazy z profesjonalna brafitterka zwieksza sprzedaz. Wystarczy zobaczyc, jakie zainteresowanie takimi imprezami jest na lobby.
-
2009/03/05 20:24:15
Świetny wywiad. Mam nadzieję, że działalność Mahedy będzie zataczała coraz szersze kręgi i jednej z naszych najlepszych polskich bra-fitterek uda się dotrzeć do jak największej ilości osób :).
-
2009/03/06 00:02:58
fantastycznie, bez podawania literek i przykladow typowych dobrze dobranych rozmiarow pokazany problem jak zle dobrana jest bielizna:)
-
kasica_k
2009/03/06 01:17:04
Ach, właśnie czegoś takiego mi brakowało - rozmowy z prawdziwym fachowcem :-)
Nie ma dwóch identycznych ciał, identycznych biustów - dlatego praktyka w tej pracy jest taka ważna. Ważne są też umiejętności międzyludzkie - w końcu bra-fitterka w pewnym stopniu wchodzi w naszą sferę intymną, co wymaga wiele taktu. Nawiązać kontakt z kompletnie obcą osobą na tyle, żeby zająć się jej biustem, wcale nie jest tak łatwo, a nasza bohaterka robi to tak naturalnie, jakby przez całe życie dobierała kobietom staniki :-)
-
maith
2009/03/06 05:49:14
Bardzo fajny wywiad :)
Swoją drogą to aż dziwne, że firmy mające pełną rozmiarówkę nie wpadły na pomysł upowszechniania profesjonalnego bra-fittingu już kilka lat temu. Byłyby do przodu o cały tłum uświadomionych klientek.
Bo dla osoby, która zobaczyła, jak fantastyczny może być dobrany stanik, potem już tzw. typowa rozmiarówka, która jak słusznie wykazano, odpowiada na potrzeby nie więcej niż 6% kobiet nie jest żadną propozycją.
-
2009/03/06 06:52:33
Świetny wywiad :)))
Największy problem jest jednak z tą pełną rozmiarówką w sklepach , dlatego tak trudno prowadzić zajęcia z bra-fittingu
A Maheda jest fantastyczna w tym co robi :)
-
malagracja
2009/03/06 17:04:38
Jak bedziesz Mahedo na brafittingu niedaleko mnie to napewno przyjade, mam nadzieje ze inne brafitterki beda braly z Ciebie przyklad. Zycze Ci powodzenia i podziwiam Cie za to, co robisz :-)
-
malagracja
2009/03/06 17:05:34
Jak bedziesz Mahedo na brafittingu niedaleko mnie to napewno przyjade, mam nadzieje ze inne brafitterki beda braly z Ciebie przyklad. Zycze Ci powodzenia i podziwiam Cie za to, co robisz :-)
-
2009/03/08 17:49:07
Bo Maheda to nasz skarb narodowy. Nie dość że zna się na bra-fittingu to jeszcze jest grzeczna i delikatna. Bo to w końcu nie łatwe powiedzieć dorosłej kobiecie że nosi zły stanik, nie umie go porządnie założyć i że warto spróbować czegoś innengo.

Nasza społeczność