Blog > Komentarze do wpisu
Zagubiony kaszalot w sklepie elitarnym

Mania upychania biustów do staników - jak śpiworów do za ciasnych pokrowców - owładnęła wiele polskich ekspedientek. Wspominałam o tym niedawno, przytaczając najbardziej błyskotliwe wypowiedzi sprzedawców. Wkrótce po założeniu cytowanego tam wątku jedna z lobbystek, Ananke666, skonstruowała szkic szkoleniowy dla statystycznej ekspedientki;) Oto on:

PROFIL SZKOLENIA PAŃ Z NORMALNYCH SKLEPÓW

1. Są 4 rozmiary - A, B, C, D i kilka fanaberii.
2. Tak naprawdę są 3 rozmiary, A, B, C.
3. W rzeczywistości
jest jeden rozmiar. B. (patrz kurs wydzielony "B - Jedyny Słuszny Rozmiar").
4. Jeśli klientka nie wie, jaki nosi rozmiar - nosi 75 lub 80 B. (patrz kurs wydzielony "Rentgenowskie Oko, czyli jak oceniać rozmiar przez dowolne ubranie")
5. Klientki są zawsze głupsze od nas (patrz kurs wydzielony "Jak uświadamiać klientkę w zakresie Jedynego Słusznego Rozmiaru")
6. Tabelki producentów należy konsekwentnie ignorować, ponieważ pojawiają się tam fanaberie. Producent twierdzący, że między 75C a 70D lub 75D i 70E jest różnica, nie wie
co pisze.
7. 10 cm różnicy w obwodzie pod biustem = 0 cm różnicy.
8. Duży biust to jest C.
9. Kaszaloty miewają D. Tak naprawdę to jest C, a w sumie B, tylko większe w obwodzie.
10. Rozmiary powyżej D to fanaberie, a klientki upierające się, że taki mają, to kaleki i mutanty.
11. Kalectwo należy tępić, a przynajmniej gnębić, w celu przywrócenia na łono społeczności Kobiet Normalnych.

12. W przypadkach reformowalnych można rozszerzyć obwód o dowolną ilość centymetrów.
13. Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów nie popieramy.
14. Kobiety należy wdrażać do szycia (patrz kurs wydzielony "Niech se pani zwęzi"), ponieważ pielęgnowanie fanaberii prowadzi do rozwydrzenia, histerii i omamów.
15. Kostiumy kąpielowe są wyłącznie dla normalnych kobiet, kaszalotów i mutantów na plaże nie wypuszczać.
16. Duże biusty zgodnie z naturą miewają tylko kobiety karmiące.
17. Klientki rozwydrzonej, z histerią i omamami należy się jak najszybciej pozbyć, o ile nie da się zastosować kuracji "B".
18. Garb jest zgodny z naturą.


Czyż to nie piękne?:) Dzięki, Ananke!
środa, 07 stycznia 2009, butters77

Komentarze
2009/01/07 17:37:40
Cudne! Dodałaby punkt: "Szczególnie upierdliwą fanaberię należy czym prędzej wysłać na operację" ;)
-
2009/01/10 21:02:39
Kiedy pierwszy raz to czytałam, śmiałam się chyba z godzinę :D Uwielbiam ten tekst :D
-
2009/01/12 01:39:38
Śliczna lista, doprawdy. Zbyt biuściasta nie jestem, więc nigdy nikt mnie nie ubrał w 85B, ale " Im mniej rozmiarów, tym bardziej elitarny sklep. Worów nie sprowadzamy, mutantów nie popieramy." uderzyło w bolesną nutę. Koło 15 r. ż. chciałam kupić dobry, drogi stanik. Taka tęsknota za holyłódem. No to poszłam do Palmersa, którego elitarność nie pozwalała natenczas sprzedawać nawet 70. No i zamiast 70B dostałam drogie i niebrzydkie 75A. Mój Boże, ja wtedy musiałam mieć z 67 pod biustem...

-
2009/01/14 16:21:21
No, a ja przed uświadomieniem byłam wciskana w 75B. Hehe, domyślam się, że w takich drogich kiepskich sklepach również zostałabym ubrana w 75B (w końcu to Jedyny Słuszny Rozmiar ;)
-
2009/01/21 18:42:44
Z własnego doświadczenia:
19. biust mniejszy niż 75B należy uzupełnić dowolną ilością gąbki
20. Klientka z biustem na oko mniejszym niż 75B upierającą się się, że nie nosi 75A leczy kompleksy
21. Klientka z biustem na oko mniejszym niż 75B upierającą się przy stanikach bez gąbki nie ma kompleksów, a mieć powinna.

Powiem szczerze, że miałam złośliwą satysfakcję prezentując się ekspedientce w wyproszonym 70C. 70 D nie było, bo przecież sklep był elitarny.

W innym elitarnym sklepie moja mama-kaszalot z wielkim 70G dowiedziała się, że może nosić 75F bo to "zamiennik". Idąc tym tropem rzeczywiscie na pewno okazałoby się, ze nosi B jak normalni ludzie.

W jeszcze innym elitarnym zapytałam czy mają o coś z obwodem 60 lub 65. Odpowiedziano mi, że oczywiście i jaka miska. Ucieszyłam sie bo to były jedne z pierwszych prób zakupów i dostałam całe naręczę staników. W przymierzalni przeklnęłam Lobby w duchu, bo wcale nie były lepsze od moich z targowiska. Czytam metkę - same 70, i to rozciągliwe jak diabli. Można więc dodać kolejny punkt:

22. Klienta wyjątkowo upartego weź podstępem.
-
2009/01/21 21:30:20
A co z prawdziwym 75B? 80AA dać? Przecież nie można się ściskać! :D
-
2009/01/23 22:52:05
znakomite!
Obśmiawszy się jak norka :D zauważyłam ze smutne tak niestety ...

Lata świetlne temu Palmersa body dostałam " luksusowe koronkowe" w mega rozmiarze 75C czy może D a była to moja trzecia klasa liceum początek lat 90-tych pierwszy powiew luksusu z zachodu.... i ... jak przyszła paczka to myślałam ze się się spalę ze wstydu, złości, bezsilności.....
Powoli docierało do mnie ze mój biust wyrasta ponad przeciętną ale wtedy szczytem odwagi było poposić panią w bieliźniaku o podanie 75DD do przymierzenia. Poza DD już tylko smoki pożerają dziwice...
TAK, łudziłam ze na "zachodzie" szyją coś na mnie - a jednak znów nie dla mnie. czyli = mutant!
Oddałam koleżance...

W " elitarne " Tryjumfy przestałam się mieścić z 10 lat temu (skończyłam na minimiserach 85F, które były mi za duże w obwodzie nic nie trzymały i za małe w miskach :(
Wyszłam wtedy z założenia że jestem wyjątkowym mutantem skoro "taka" firma i to jeszcze w linii staników dla już mutantów - bo minimiserze w sumie najbardziej utkwiła mi mi w głowie ich opcja zmieszania optycznego biustu, się nie mieszczę to czas iść na operację!
Czyli koniec świata: wypadłam, ze wszelkich tabel jestem mega mutantem :(

Potem jakoś wpadło mi w ręce Fantasie (wreszcie coś w co wchodzę), przestałam zaglądać do bieliźniarskich (po co się denerwować jak widzę te śliczne staniczki a i tak nie ma na mnie rozmiaru, bo w 85E czy F które mi panie proponowały i tak nie dało się upchnąć całego mego biustu) :( , potem długo nic i jest LB!

I dzięki bogu i butters!
-
2009/01/24 00:20:25
Yo_anko, dzięki Ci bardzo za tę opowieść! A z fragmentu:
"Poza DD już tylko smoki pożerają dziwice..."
śmieję się już od 10 minut:D
-
2009/01/26 04:35:04
"Hic sunt dracones" :)
-
2009/01/27 13:04:44
dodałbym, ze instrukcja też nadaje się (w miarę zrozumiała jeśli chodzi o 75B/75C) dla mężczyzn, którzy do tej pory brali nie na oko a an łapę ;)))
-
2009/03/13 10:32:44
Sama się sobie dziwię, że nie uderzyło mnie to już wcześniej, ale i nie spowiadałam koleżanek z rozmiaru bielizny. Oczywiste mi się wydawało, że koleżanka z Biustem nosi większe michy od mojego..... 75 B :( zaś moja siostra niemal płaska coś małego i wąskiego pod biustem. Przecież to OCZYWISTE. Jedno niebo nad nami, jedno słońce nam grzeje, ten sam beton pod nogami w każdym mieście i wszystkie trzy nosimy ten sam rozmiar!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Uwaga medytuje!

Moja wrodzona wyobraźnia przestrzenna buntuje się okrutnie. Gdybym chciała zakryć każdy mebel w mieszkaniu to dla każdego elementu wybrałabym inny pokrowiec. No i o co mi chodzi? Przecież to całkiem praktyczne, gdybym została u siostry na noc i zepsuł/pobrudził/zniszczył/zgubiłby mi się stanik, to mogłabym od niej pożyczyć. To pewnie ekologiczne - jadna forma, jeden rozmiar to i mniej energii się zużywa. Dlaczego wszystko jest z gąbki i z lycrą? Moim stanikom bliżej do rajstop z wbudowaną pieluchą-miską niż do godnego zaufania przyjaciela-podpory. Nawet ja z moim średnim biustem boję się biegać za autobusem i udając, że przyciskam torebkę do ramienia tak naprawdę łapię moją szlachetną tkankę co by nie zgubiła stanika, bo stanik ją już dawno zgubił...

Zajrzałam do portfela - jadę do Peach Fielda.
Mam Freyę Rio 60 DD - tak - nie jest najpiękniejsza, tak - jest zabudowana, tak - fiszbiny trochę gryzą, ale założyłam pod bluzkę swoje 75B i biust mi zjechał 5 cm niżej. O kształcie to nawet szkoda wspominać. I jeszcze jedno kuriozum WYSPAŁAM SIĘ W TYM STANIKU (Freyi 60DD), zasnęłam na kanapie i nie zzdjęłam stanika - zdarzylo mi się to pierwszy raz od wieków.

Moja noga więcej nie postanie w sklepie w którym nie ma obwodów 65 z miską conajmniej D

Pozdrawia ta która odkryła, że nabili ją w 75B.
-
2009/03/14 20:59:40
"Nabili ją w 75B" - pięknie powiedziane:)
-
2009/05/05 21:29:52
Jak ja to świetnie rozumiem. Wiele lat byłam "robiona w 75C". Potem odkryłam firmę Corin i (hura, hura) oni szyją 70! Zaczęłam nosić 70D. Ładne. Jaki ja mam biust! Ty nosisz D???!!! A mi z tego D piersi uciekają bokiem, dołem. To nic, jak nowy to wystarczy poprawić 1 raz na godzinę!
Aż wreszcie koleżanka odesłała mnie na na stronę mambra i tam wyszło 65F. F! Wyobrażacie sobie? Ja, która nigdy nie miałam biustu mam miseczkę F! To ja teraz rozumiem dlaczego bluzeczki dobra w ramionach nie dopinają mi się z przodu. One są szyte dla normalnych kobiet. Mają miejsce na garb i płaski przód.
Po odkryciu rozmiaru próbowałam kupić go w sklepie, ale blisko mnie tylko te elitarne sklepy są. Od 2 tygodni próbuję przez internet, ale na razie to tylko odsyłam. Strasznie trudna ta stanikologia stosowana.
-
2009/06/22 10:43:33
To szkolenie przeprowadza Kostar! Od razu mi się przypomniała wizyta w ich zakładzie!
-
2010/02/24 23:02:26
I jeszcze ad.16 - duży biust kobiety karmiącej to ewentualnie może być w drodze łaski miseczka D - więcej to również fanaberia:)
Cudne:)

Nasza społeczność